Postanowiłem, że teraz będę sam pisał o sobie!
Tak więc...
Nazywam się Kadet Michosław Wspaniały,
a to mój - jedyny w swoim rodzaju - węszynosek...

szkoda, że nie ma policzka do którego mógłbym go przykleić :(
Moją życiową misją jest wytropienie Ciebie mój Drogi Przyjacielu!
Od 2 lat nie poddaję się ni trochę... choć wąchałem już rąk wielu...
Lecz me serce nie drgnęło jeszcze...
w odpowiedzi na drganie
Od 2 lat nie poddaję się ni trochę... choć wąchałem już rąk wielu...
Lecz me serce nie drgnęło jeszcze...
w odpowiedzi na drganie
tego jedynego - TWOJEGO, mój Panie!
Nagrodą dotychczas mi daną -
są dobre serca, które mi ofiarowano.
Dzięki nim mam tymczasowy dach nad głową
i pełną miskę - zamiast garnek pusty...
Chociaż cóż to za radość z tej rozpusty,
kiedy w sercu najważniejszy kącik wciąż pusty???


Nie martw się znajdzie się ten który spojrzy na Ciebie sercem i zabierze z sobą :)
OdpowiedzUsuńO! jak miło, że i tu ktoś do mnie zajrzał :-)))
OdpowiedzUsuńNie może być inaczej wszędzie Cię znajdę
OdpowiedzUsuńI zawsze napewno zajrzę :-)